Jeśli wpadnie ci coś pod gips (Albo patyczek, którym się drapiesz złamie się i jego część zostanie pod gipsem.), niezwłocznie udaj się do lekarza. Mi ortopeda powiedział, że fakt, iż wpadło mi 3 dni przed planowanym zdjęciem gipsu, nie jest wymówką. To, co mogłoby się stać przy odpowiednim ułożeniu się patyczka nazwał krótko "katastrofa". Chodzi o odleżyny.
Jeśli planujesz oddać krew, a masz nogę w gipsie, to poczekaj na zdjęcie gipsu. Ja nie zrobiłem tego, ufając mojej telerozmówczyni (Będącej rejestratorką wrocławskiego Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa.), która powiedziała mi, że mogę oddać krew. Lekarka z RCKiK uznała jednak, mimo moich nacisków, iż złamanie strzałki jest przeciwwskazaniem. Nie była w stanie podać racjonalnego powodu. Zresztą nie musiała mnie przekonywać. Bez jej zgody nikt ode mnie, poza wampirem, krwi nie weźmie.
Po zdjęciu gipsu udaj się do apteki (Bądź wyślij tam kuriera.) i zakup jakieś sole. (Nie chcę robić reklamy, szczególnie, że jest wiele producentów. W aptece powinni wiedzieć, o jakie sole chodzi.) Sole takie rozpuszcza się w wodzie w jakimś wiadrze celem uzyskania roztworu, w którym można trzymać rehabilitowaną nogę. Naprawdę bardzo mi one pomogły w rozciągnięciu i "rozchodzeniu" nogi. (Głównie o stopę i staw skokowy u mnie chodziło.) Takie kuracje również trwale zmniejszają towarzyszący chodzeniu ból.
No cóż - pozostaje życzyć szybkiej rehabilitacji wszystkim połamańcom.